Iran i USA rozmawiają przez Katar, ale obie strony szykują się do wojny
Ciekawe

Iran i USA rozmawiają przez Katar, ale obie strony szykują się do wojny

Po dwóch dniach rozmów prowadzonych za pośrednictwem Kataru Iran sygnalizuje, że porozumienie z USA wciąż jest możliwe, o ile jego żądania zostaną faktycznie spełnione. Równocześnie Teheran i Waszyngton zapowiadają gotowość do kolejnej eskalacji. Iran skrócił już z siedmiu do dwóch dni czas, po którym miałby wejść w życie jego plan częściowego otwarcia Cieśniny Ormuz.

Wąskie okno dla dyplomacji

Rozmowy z udziałem mediatorów odbyły się w piątek w Teheranie, a w sobotę w Katarze. Szef irańskiej dyplomacji Abbas Araghczi przekazał w wywiadzie dla Al Jazeera, że termin z propozycji dotyczącej Ormuz skrócono z siedmiu do dwóch dni. Zapewnił też: „Jesteśmy przygotowani na wszystkie scenariusze”.

Prezydent USA Donald Trump ocenił, że rozmowy idą „dobrze”, ale uznał, że irańskie władze nie są „wiarygodne”. To on wraz z Izraelem zarządził ataki na Iran 28 lutego. W ostatnich tygodniach sugerował, że kolejne uderzenie mogłoby nastąpić po amerykańskich wyborach połówkowych 3 listopada. Zapowiedział, że do „zajęcia się” zostało jeszcze jedno lub dwa miejsca związane z irańskim programem jądrowym.

Negar Mortazavi z Center for International Policy widzi oznaki zainteresowania USA ugodą, w tym list wiceprezydenta J.D. Vance’a. Wskazuje jednak na kluczowy problem: Iran chce najpierw ustępstw, a Waszyngton postępów w sprawie programu nuklearnego. Każda ze stron oczekuje, że druga zrobi pierwszy krok. Według Hamidrezy Azizjego z International Crisis Group krótszy termin daje szansę, by obie strony ogłosiły wstępny sukces bez rozstrzygania głównych sporów.

Czego chce Teheran

Szef irańskiego wywiadu bezpieczeństwa Mohsen Rezaei wymienił warunki, od których zależy powrót ruchu w cieśninie do normy. Iran żąda, aby USA:

  • zniosły morską blokadę, która wstrzymała eksport ropy i większość handlu Iranu,
  • wydały zwolnienia z sankcji naftowych,
  • odblokowały irańskie aktywa za granicą,
  • przerwały działania wojenne na wszystkich frontach regionalnych, także w Libanie,
  • uznały dwustronne porozumienie Iranu z Omanem w sprawie Ormuz.

Rezaei przyznał, że nie odpowiedział jeszcze na list od Vance’a, ale ocenił, że wskazuje on na „pozytywną zmianę tonu”. Analityk Mostafa Najafi uważa, że bez spełnienia tych warunków list pozostanie bez odpowiedzi, a rozmowy, także o programie jądrowym, nie wejdą na wyższy poziom.

Groźby, ataki na statki i presja gospodarcza

Duchowy przywódca Iranu Modżtaba Chamenei zażądał od dowódców „maksymalnego odstraszania” i gotowości do natychmiastowej odpowiedzi „bez ograniczeń geograficznych”. Dowództwa sił zbrojnych, Korpusu Strażników Rewolucji i regularnej armii zadeklarowały gotowość do ataków rakietowych i dronowych. Szef obrony biernej Gholamreza Jalali poinformował, że zidentyfikowano 14 sektorów najbardziej zależnych od prądu. Rozważane jest też „wyspowanie” sieci, czyli podział na segmenty, by ewentualne bombardowanie nie wyłączyło całości naraz.

Na morzu napięcie nie słabnie. Statki, które nie koordynują przejścia z irańskim Persian Gulf Strait Authority, nadal są atakowane. W piątek i sobotę trafiono co najmniej cztery tankowce. Według brytyjskiej agencji UKMTO jednostka przewożąca gaz płynny LPG została w sobotę uderzona trzema irańskimi pociskami około 74 km na południe od wyspy Lavan.

USA stawiają na presję ekonomiczną. Raport amerykańskiego Departamentu Skarbu, o którym pisał Axios, wskazuje, że od 25 sierpnia na tankowce w irańskich terminalach nie załadowano nowej ropy. Inflacja w Iranie zbliżyła się we wrześniu do 90 proc. rok do roku. Gospodarkę uznano za „okaleczoną”, ale nie bliską załamania.

Co to oznacza dla Polski

Cieśnina Ormuz to jeden z kluczowych szlaków światowego handlu ropą i gazem, więc napięcia w tym rejonie wpływają na globalne ceny surowców. Pośrednio może to dotyczyć także polskich kierowców i firm, bo ceny paliw zależą m.in. od notowań ropy. Siłę i tempo takiego wpływu trudno jednak przewidzieć, bo zależą od rozwoju sytuacji i od tego, jak zareagują rynki.

Polska nie jest stroną konfliktu, ale jako członek UE i NATO śledzi wydarzenia na Bliskim Wschodzie. Na razie nic nie wskazuje, by rozmowy przez Katar miały szybko przynieść trwałe rozwiązanie. Najbliższe dni pokażą, czy skrócony termin dla Ormuz stanie się początkiem wymiany ustępstw, czy tylko krótkim epizodem przed kolejnym zaostrzeniem.

Źródło: Al Jazeera – „Iran and US explore diplomacy amid rising threats of war”

https://tubebox.pl/prywatne-ubezpieczenie-zdrowotne-bezpieczenstwo-i-komfort-leczenia/ https://www.online-pressemitteilung.de/seite-artikel-auto-motor.php?mode=show&page=2461&inhalt=Genehmigung-f_ue_r-Terrassen_ue_berdachung-Das-m_ue_ssen-Sie-wissen-genehmigungfuerterrassenueberdachungdasmuessensiewissen-genehmigungfuerterrassenueberdachung https://medyczne-pakiety.com/kalkulator-oc-ac-oblicz-swoje-ubezpieczenie-w-minute/